No i jestem tutaj. Czuję się jak pływak wypływający ze strumyczka na szerokie wody. Święta za mną, przede mną następne, a w środku między nimi trochę czasu na prezentację ostatnich pomysłów. Na początek kilka zimowych biżutów.
Masywny dred, a na nim "dziurzasta" kula z ceramiki w kolorze szkliwa supernowa.

Inne kolory znalazły nowe właścicielki przed gwiazdką bez uwieczniania, ale następne są w trakcie... więc popstrykam ich efekty końcowe i pokażę jak wyglądają porzeczki np. błękitne, różowe czy fioletowe. Na koniec posrebrzane zakładki do książek w oprawie ceramicznej. Też tylko kilka, bo wiadomo, że to najbardziej pożądany drobiazg pod choinkę.
Sylwester na karku, uciekam do przygotowań , a Was drogie blogerki zachęcam do śledzenia moich zmagań z gliną i wełną. Będzie mi bardzo miło na widok zostawianych komentarzy. Kończę tego posta gorącymi życzeniami noworocznymi!
Witaj na blogerze:) Cieszę się, że przeprowadzka się udała:) Cudna ta Twoja biżuteria, najbardziej zachwycił mnie niezwykle oryginaly naszyjnik i przepiękna barnsoleta... uwielbiam takie cudeńka.
OdpowiedzUsuńNa progu Nowego Roku życzę wszystkiego najlpszego, aby każdy dzień był piękny i twórczy! Serdecznie pozdrawiam!
Wszystkiego najlepszego na cały nowy rok, mnóstwa pomysłów :)
OdpowiedzUsuńcudowny naszyjnik...
OdpowiedzUsuńserdecznosci w 2011!!!
Dzięki za odwiedziny i Ciebie również ciekawie. Najbardziej podobają mi się wyroby z gliny, ja kompletnie nie wiem jak się za to zabrać.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Super, że się przeniosłaś. Już zapisałam Twój blog w swoim "codzienniku". Piękne zakładki do książek - z nimi to tylko arcydzieła literatury czytać - innych nie wypada :)
OdpowiedzUsuńNiech 2011 rok przyniesie Ci wiele radości. Niech każdy z pomysłów rękodzielniczych zastygnie w materii, którą będziemy mogli podziwiać. Pozdrawiam serdecznie.
Przepiękne kolory w naszyjniku! Noszę się, zamierzam, przymierzam do takich lekkich kolorów, ale coś mi brak pewności...
OdpowiedzUsuńCudo!
Witaj!
OdpowiedzUsuńSamego dobra w nowym roku! i w nowym miejscu :)
Prace super!
Pozdrawiam
Fajnie że tu jesteś bo ten onet to rzeczywiście porażka... ;)
OdpowiedzUsuńa tak poobserwować można i nie wyleci z pamięci adres...
Pięknie Wam dziękuję za wszystkie życzenia noworoczne ( odwzajemniam ), opinie,sugestie, słowa wsparcia. To zawsze pomaga gdy coś się tworzy. Na dziś mogę stwierdzić, że prowadzenie bloga i otrzymywanie Waszych komentarzy coś mi robi, a dokładnie wyznacza kierunek , mobilizuje,dyscyplinuje. Wbrew pozorom to bardzo dużo gdy ma się chwiejną, artystyczną duszę.
OdpowiedzUsuńZdolność-tworzenia - to nic trudnego, poza tym terapeutycznie świetny odstresowywacz w tym zahukanym świecie, tylko niestety glina uzależnia.
Pozdrawiam Was gorąco i jeszcze raz dziękuję!
Jakie śliczne cudowności robisz.
OdpowiedzUsuń