Powoli rozgaszczam się w nowej rzeczywistości wirtualnej. I muszę przyznać, jestem zadowolona. Czuję się tak jakbym zdjęła czapkę niewidkę. Zresztą same mi to sugerowałyście w komentarzach i dzięki Wam za to. Działa to i w drugą stronę bo widzę i Wasze nowe posty jak na dłoni. To duże udogodnienie i oszczędność czasu, (szczególnie jak komp zamula w weekendy), nie trzeba każdego bloga otwierać i -a nuż jest już nowy post. Chcę Wam mocno podziękować za odwiedziny i ciepłe słowa. Dodaje mi to otuchy i napędza do realizacji projektów, które odkładałam na potem, bo zajmowałam się tym, na co jest zapotrzebowanie.
Miałam zamiar porobić fotki mazurskim białym zaspom, wąziutkim chodniko- tunelom, wiszącym soplom, które widziałam ostatnio z okna. Wystarczyło trochę odwilży i zima zmieniła swoje oblicze na dość nieciekawy obraz. Może to i dobrze. 2-metrowe hałdy śniegu troszkę zmaleją, popłyną do ścieków, a za jakiś czas przykryje to świeżutki biały puch. Póki co dzisiaj lepiej nie wychodzić z domu. Z okna widzę wszechobecną ślizgawkę.
W biżuterii u mnie dzisiaj zimowo. Przedstawiam ceramiczne kule na przytulaśnych dredziskach. Ten przywołuje kolory jesiennych liści , raczej skąpo dziurzasty.
Ten dla wielbicielek niebieskości, ciemnych niebieskości.
Miałam zamiar porobić fotki mazurskim białym zaspom, wąziutkim chodniko- tunelom, wiszącym soplom, które widziałam ostatnio z okna. Wystarczyło trochę odwilży i zima zmieniła swoje oblicze na dość nieciekawy obraz. Może to i dobrze. 2-metrowe hałdy śniegu troszkę zmaleją, popłyną do ścieków, a za jakiś czas przykryje to świeżutki biały puch. Póki co dzisiaj lepiej nie wychodzić z domu. Z okna widzę wszechobecną ślizgawkę.
W biżuterii u mnie dzisiaj zimowo. Przedstawiam ceramiczne kule na przytulaśnych dredziskach. Ten przywołuje kolory jesiennych liści , raczej skąpo dziurzasty.

Cuż mogę powiedzieć... kolejny raz jestem zachwycona Twoimi dziełami, piękne są... niesamowite, moi faworyci to granat i krwista czerwnień, lubię takie zdecydowane kolory. Poprostu cudne, cieplutko pozdrawiam z wczesnowiosennego Podbeskidzia, tutaj juz też po śniegu zostło wspomnienie:)
OdpowiedzUsuńniebieska i turkusowa kula fantastyczne...
OdpowiedzUsuńczerwona i szara super! w ogóle ciekawe bardzo te naszyjniki...
OdpowiedzUsuńFajne, pomysłowe projekty:)
OdpowiedzUsuńNaszyjniki cudowne i zachwycające, podziwiam szczególnie niebieski i szaro różowy, są wspaniałe.
OdpowiedzUsuńCieszę się że tu jesteś, będę mogła podziwiać Twoje prace za każdym razem:)
Pozdrawiam ciepło:)
Piękne minimalistyczne połączenie filcu z ceramiką. Jestem zachwycona :-)
OdpowiedzUsuńŚwietne, pierwszy raz takie wiedzę, jesteś odkrywcza.
OdpowiedzUsuń